...a właściwie życie w warszawskich lasach... też występuje :) Na zdjęciach wspomnienie z zeszłego roku, kiedy to z Tośką przemierzałyśmy leśne uroczyska naszej kochanej stolicy...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Marek Keller... guru studentów... i mój guru.... jedna z trzech osób, za którymi zdarzyło mi się ryczeć... Brak mi słów... Nie wyobrażam s...
-
Tosia nie przestaje nas zadziwiać w swej ekspresji emocjonalnej.... A jakież zdziwienie budzi ona u piesków płci przeciwnej!!! ;)




Taido, wspaniałe jest to życie Warszawy... ! :)
OdpowiedzUsuńNo takie to lubię... najbardziej... :-)
OdpowiedzUsuńW ostatnim wprowadziła Koleżanka trochę niepokoju w ściśnięty umysł bronka... mam na myśli tym dotykiem zielonego do krawędzi... Podoba się!